Wielka fanka Dawida Podsiadło, dziewczyna pełna melancholii i smutku, z pomysłem na siebie- taka właśnie jest Sanah. To młodziutka polska wokalistka, która powoli wybija się na muzycznym rynku. W 2020 roku planuje wydać płytę, którą zapowiada utwór "Szampan", mający premierę kilka dni temu. Przewiduję, że to własnie do Sanah należeć będzie 2020 rok! Warto na bieżąco obserwować poczynania artystki. Uwagę swojego idola zwróciła publikując w sieci intrygujący medley jego piosenek:
Wyróżniają ją ciekawe, niebanalne teksty w ojczystym języku i charakterystyczna barwa głosu.
A czy Was zaintrygowała Sanah? Mnie bardzo, z niecierpliwością czekam na więcej.
Zimnv to zespół, który powstał na początku 2018 roku. W jego skład wchodzi trójka młodych, utalentowanych chłopaków. Pierwszy raz usłyszałam ich w utworze "Dałbym Ci wszystko". Już wtedy ujęli mnie brzmieniem, wokalem jak i teledyskiem. Muzycznie są połączeniem Happysad z Myslovitz. Z powodzeniem mieszają gatunki, jednak dominuje alternatywa i indie pop.
Niedawno wydali debiutancką płytę "Ślady czereśni". W 10 utworach zespół zawarł cały swój proces dorastania, wspomnienia dzieciństwa. Album jest powrotem do beztroskich lat i rodzinnej małej miejscowości. Proste, ale przy tym poetyckie i prawdziwe teksty są głównym atutem Zimnv. Płynie z nich prawda.
"Września" to piosenka, w której wokalista opisuje chęć opuszczenia miejscowości, z której pochodzi i otworzenia się na nowe możliwości. Znakomicie dopełnia ją teledysk. "Chłopcy" to głos wszystkich, którzy znajdują się na progu dorosłości, opuszczają rodzinny kąt. Natomiast w "Śladach czereśni" zespół ujmuje słuchacza powrotem do dzieciństwa, kiedy wszystko było takie proste.
Chłopaki z Zimnv ujmują swoją szczerością. Album "Ślady czereśni" to oparta na ich przeżyciach opowieść o dzieciństwie, dorastaniu, opuszczeniu rodzinnych stron i miłości. Zespół cały czas się rozwija. Poluję na ich koncert i będę bacznie obserwować ich karierę. Z pewnością o Zimnv będzie głośno!